With or without you
Tytuł taki z dupy wzięty, ale akuratnie słucham U2, a nie miałam żadnego pomysłu. No ale niech już tak zostanie.
Miałam już dzisiaj pobiegać sobie na bieżni ale dupa, będzie dopiero w przyszłym tygodniu, czyli jeszcze 7 dni czekania... No ale tyle wytrzymałam to dam radę.
Czy ja mieszkam na jakiejś pieprzonej Syberii??? Bo właśnie tak się czuję. Zimno i śnieg. Ledwo co poprzednie zaspy stopniały i mieliśmy kilka dni ciepłych, a już znowu napadało.
Notka pełna zażaleń, o tyle dobrze, że krótka :D

Chew 5/03/2010 21:02:37 [
komentarzy 5]
Komentuj